Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 1 lutego 2011

Rozmazy i mazaje

Dziś chciałem Wam pokazać jakie efekty można uzyskać, jeżeli w aparacie przetrzymamy trochę dłużej otwartą przesłonę i poruszamy lekko aparatem. Najłatwiej zrobić to przy małej ilości światła np. w nocy. Wtedy zrobienie zdjęcia wymaga dłuższego naświetlania, dzięki czemu przesłona jest dłużej otwarta. Od momentu, gdy przesłona się otworzy, do momentu gdy się zamknie możemy delikatnie poruszać aparatem tworząc tzw. rozmazy / mazaje. Uzyskane efekty zależą tylko i wyłącznie od wyobraźni fotografa. Oto kilka przykładów. Robiąc zdjęcia chciałem Wam pokazać jaki drzemie w tym potencjał i jakie są możliwości.


Jest to fotografia księżyca. Po otwarciu przesłony przesunąłem szybko aparat w prawo zatrzymując się (na chwilkę) 3 razy po drodze w miarę równych odstępcach.


Te zdjęcie przedstawia lampy koło budynku. Przesuwając aparat przy otwartej przesłonie w lewo (z małymi przystankami) uzyskałem efekt połączenia świateł lamp.

Zachęcam do eksperymentowania. Jest przy tym całkiem fajna zabawa, a uzyskane efekty są czasami zaskakujące.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz