Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Giewont

Giewont - masyw górski w Tatrach Zachodnich o wysokości 1895 m n.p.m. i długości 2,7 km. Wielki Giewont jest najwyższą górą w Tatrach Zachodnich, która znajduje się w całości na terenie Polski. Znajduje się w północnej grani Kopy Kondrackiej. Masyw Giewontu położony jest w obrębie Tatrzańskiego Parku Narodowego, między Doliną Bystrej, Doliną Kondratową, Doliną Małej Łąki i Doliną Strążyską. Na szczycie Giewontu znajduje się 15-metrowy żelazny Krzyż, obiekt pielgrzymek religijnych, ale również niezwykle niebezpieczne miejsce w czasie burzy. W dniu 7 lipca 2011 roku całą rodzinką zdobyliśmy Giwewont :) W załączeniu klika zdjęć z wyprawy.

Źródło: http://pl.wikipedia.org/




















niedziela, 19 czerwca 2011

V Płocki Piknik Lotniczy


Oficjalny plakat Płockiego Pikniku Lotniczego
zaprojektowany przez Jarosława Cholewińskiego.
Zdjęcie wiodące wykonał Sławek "HESJA" Krajniewski.

Celem Płockich Pikników Lotniczych jest edukacja i promocja lotnictwa.
Większość pokazów odbywa się nad Wisłą, ale warto również pojechać na lotnisko Aeroklubu Ziemi Mazowieckiej, gdzie odbywają się imprezy towarzyszące:
- Pokazy grup rekonstrukcji historycznej (czołgi)
- Wystawa samolotów, sprzętu lotniczego,

- Kiermasz gadżetów lotniczo–historycznych,
- Widokowe loty pasażerskie.


Ja wybrałem oczywiście lokalizację nad Wisłą, gdzie mają miejsce pokazy:
samolotów: Curtis Jenny , Tiger Motch, PT–17 Stearman, CSS–13, RWD 5, Skytruck, Piper Cub, Zlin 526F, TS 8 Bies, Christen Eagle II, Cessna 152, Luscombe Phantom, Katana DA 20, Sling D6, Super Petrel SP–100, Calidus, AT3, Tulak.
śmigłowców: Mi2, Eurocopter EC 130, Robinson 44, Bell 430, Eurocopter EC 120, 135, Mi 2,  Xenon, Calidus, MI 14, EC 135, Bell 206, Robinson R44

Poniżej kilka moich zdjęć:











Podczas imprezy doszło do tragicznego wypadku pana Marka Szufy. 
W związku z tym przykrym wydarzeniem organizatorzy podjęli decyzję o przerwaniu V Płockiego Pikniku Lotniczego. Wszystkie imprezy V Pikniku zostały również odwołane.

Zobaczcie moment uderzenia samolotu w taflę wody:
http://www.youtube.com/watch?v=PGsF8gLhHhk&feature=player_embedded
Źródło: www.youtube.com

niedziela, 29 maja 2011

Małachowianka

LO im. Marszałka Stanisława Małachowskiego - jedna z najstarszych istniejących i nieprzerwanie działających w tym samym miejscu szkół w Polsce. Jej korzenie sięgają 1180 roku, kiedy w Płocku powstała szkoła przy kolegiacie św. Michała. Obecnie działa pod nazwą "Liceum ogólnokszatłcące im. Marszałka Satnisława Małachowskiego", jej popularna nazwa to Małachowianka.

Oficjalna strona szkoły:
http://malachowianka.plock.org.pl/

Oto kilka fotek, które zrobiłem wewnątrz szkoły.







wtorek, 1 lutego 2011

Rozmazy i mazaje

Dziś chciałem Wam pokazać jakie efekty można uzyskać, jeżeli w aparacie przetrzymamy trochę dłużej otwartą przesłonę i poruszamy lekko aparatem. Najłatwiej zrobić to przy małej ilości światła np. w nocy. Wtedy zrobienie zdjęcia wymaga dłuższego naświetlania, dzięki czemu przesłona jest dłużej otwarta. Od momentu, gdy przesłona się otworzy, do momentu gdy się zamknie możemy delikatnie poruszać aparatem tworząc tzw. rozmazy / mazaje. Uzyskane efekty zależą tylko i wyłącznie od wyobraźni fotografa. Oto kilka przykładów. Robiąc zdjęcia chciałem Wam pokazać jaki drzemie w tym potencjał i jakie są możliwości.


Jest to fotografia księżyca. Po otwarciu przesłony przesunąłem szybko aparat w prawo zatrzymując się (na chwilkę) 3 razy po drodze w miarę równych odstępcach.


Te zdjęcie przedstawia lampy koło budynku. Przesuwając aparat przy otwartej przesłonie w lewo (z małymi przystankami) uzyskałem efekt połączenia świateł lamp.

Zachęcam do eksperymentowania. Jest przy tym całkiem fajna zabawa, a uzyskane efekty są czasami zaskakujące.

środa, 19 stycznia 2011

Szczypiorniści z MUKS 21 w Płocku

A teraz z innej beczki ... 
Nie tylko Płock jest obiektem moich zainteresowań jeżeli chodzi o fotografię. Jestem wiernym kibicem drużyny szczypiornistów z Gimnazjum nr 10 w Płocku (MUKS 21), w której gra mój syn.
Drużynę (klasę sportową) prowadzi p. Andrzej Kulpiński - trener i jednocześnie wychowawca klasy.


Dzięki niemu w roku 2010 drużyna zdobyła wicemistrzostwo Polski w Piłce Ręcznej Dzieci. W finale z nerwów nie zrobiłem prawie żadnego zdjęcia :)


Jak zacząłem ich fotografować podczas pierwszych meczy wszystkie zdjęcia miałem rozmazane. Trochę kiepsko zakładając, że chciałem udokumentować ich grę i to, jak stają się coraz lepsi. Zacząłem zachodzić w głowę, co robię źle. Okazało się, że jak człowiek trochę pomyśli - to nie jest to takie trudne. Otóż trzeba dobrać tak parametry w aparacie, aby zdjęcie wykonać maksymalnie szybko. Im zdjęcie zrobione szybciej tym mniej rozmazów. Zatem szybkość ISO ustawiłem na maxa, a jednostkę przysłony na minimum. Okazało się, że zdjęcia są ostre, a niektóre fotografie zapierają dech w piersiach. Nie pisałem tego wcześniej, ale wszystkie zdjęcia robię bez lampy - stąd też opisany przeze mnie problem. Wbudowana w aparacie lampa nie nadaje się do takich zdjęć, więc jej po prostu nie używam.

Oto kilka przykładów, jakie foki można zrobić z tak ustawionymi parametrami.





Muszę Wam się przyznać, że z roku na rok Panowie są coraz szybsi i jest mi coraz trudniej zatrzymać ich w ruchu.
Życzę Wam powodzenia i radości z zatrzymania na swoich fotografiach nawet bardzo szybkiego ruchu :)

wtorek, 18 stycznia 2011

Moje pierwsze zdjęcia

Witam wszystkich początkujących fotografów na moim blogu. Miasto w którym mieszkam jest magiczne. Na łamach blogu będę chciał pokazać jakie towarzyszą mu barwy nocy i dnia. Przed Państwem Płock widziany przez mój obiektyw.


Bazylika katedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny



Most im. Legionów Marszałka Józefa Piłsudskiego na rzece Wiśle



Ratusz, który jest jednym z najokazalszych gmachów Starego Miasta.


Są to pierwsze zrobione przeze mnie zdjęcia. Nie ma tu szału. Są zwykłe, ale bardzo je lubię i chciałem od nich zacząć. Wszystkie nocne zdjęcia robię z użyciem statywu. Bez niego zdjęcia nie byłyby wyraźne i pewnie bym je skasował. Robienie zdjęć wcale nie jest takie proste. Ja moją przygodę zacząłem do czytania różnych stron internetowych o tematyce związanej z fotografią oraz od przeczytania kilku książek poleconych przez moich kolegów, którzy zajmują się fotografią od lat. Dzięki zdobytej wiedzy poznałem regułę złotego podziału, inaczej nazywaną "trójpodziałem".



Polega ona na dzieleniu kadru, który najczęściej jest prostokątem, na dziewięć pól, przy pomocy poziomych i pionowych linii na wysokości / szerokości 1/3 i 2/3. Przecięcia tych linii tworzą  tak zwane "punkty mocne". Jeżeli jakiś element obrazu znajdzie na linii złotego podziału lub w jej pobliżu, będzie łatwiej zauważalny. Dlatego zdjęcie niesymetryczne wydają się być bardziej interesujące i bardziej się podobają. Na początku nie jest łatwo dopasować widziany w obiektywie obraz do tej reguły. Ale z czasem nie będzie stanowić to dla Was problemu.

P.S.
Ja osobiście nie zawsze trzymam się reguł :)